Wydawało by się że wołanie o pomoc, mimo nie jest najbardziej bohaterskim czynem, było by najbezpieczniejszym.

Wydzierasz się z całej siły "POMOCY!", lecz zanim ktokolwiek zdołał przyjść ci na ratunek, napastnik rzucił się na ciebie.
Dziewczyna z całej siły, wbiła się w ciebie z barku. Co spowodowało że wleciałeś na szybę, która była cały czas za tobą.
Szyba pękła na setkę fragmentów, dotkliwię cię raniąc. A na domiar złego zacząłeś spadać z pierwszego piętra, plecami w dół.
Może byś ten upadek przeżył, lecz coś czego nie byłeś wstanie przeżyć to upadek na dąb.
Rosnący zaraz w miejscu na które teraz lecisz.

Zapiszesz się złotymi głoskami w historii, jako "Najbrutalniejsza śmierć".

- Restart