Przypominasz sobie, że to twój pierwszy dzień w tym miejscu, więc nie masz pojęcia gdzie iść. Stoisz w miejscu jak kołek przez następne 5 minut.
Nagle twoje zamyślenie przerywa piękna biało-włosa dziewczyna. Zadbana i urocza, jej twarz wyróżniała się pośród innych charakterystycznymi dwoma paskami na policzkach. Jak dwa ostre kły, niczym antyteza tego, kim jest. Bo mimo zamiłowania do sarkazmu, jest to niewątpliwie jedna z najmilszych osób w tym budynku.
"Hej, tobie wszystko okej?"
Jesteś okej?:
- Tak, tylko się zamyśliłem
- Nie.
- Mam autyzm